_________________ I wtem rozległ się beep i z głębi cyfrowego piekła zapełnionego NULLami poczeły się wyłaniać tajemnicze znaki ASCII które zaczeły się układać w tego posta.....
Przede wszystkim na pierwszym miejscu - Józef Piłsudski. Moja ulubiona postać historyczna. Nawet jestem zdania, że w obecnych czasach przydałby się nam taki sobowtór Piłsudskiego, który by (łagodnie określając) "wziął za mordę" tych, których trzeba. Potem znaleźliby się polscy lotnicy walczący w drugiej wojnie światowej, a następnie chociażby z takich intrygujących postaci to Fouche (ze złodzieja stał się szefem policji), Cambronne (za to najpiękniejsze przeklęństwo świata), Surcouf (król korsarzy), no i więcej nazwisk nie kojarzę, zawsze jak trzeba to wypadają z głowy ;p
_________________ bo w życiu ważne jest poczucie koloru !!
'czy świat się wiele zmieni jeśli z młodych gniewnych wyrosną starzy wpannolekkichobyczajowieni?'
Niezwykły człowiek o ponadprzeciętnych zdolnościach socjotechnicznych. Z jego książek można się WIELE nauczyć. Chociaż podobno miał nie przekazywać swojej wiedzy, ale i tak to zrobił, w swoim stylu. Słyszałeś o jego nowych projektach wydawniczych? Albo znasz jakieś inne, poza Sztuką Podstępu i Sztuką Infiltracji, książki Mitnicka?
_________________ Kim Ty jesteś, że tak Cię nienawidzę?
Bez wątpienia: Richard The Lionheart - Ryszard Lwie Serce, Steven Runciman napisał o nim: "Był złym synem, złym mężem i złym królem, ale dzielnym i znakomitym żołnierzem" i właśnie za waleczność cenię go chyba najbardziej, był dosyć okrutny dla wyznawców Islamu, w sumie sam nie wiem czy zabijał on aby wyzwolić Muzułmanów czy po prostu dla tego że lubił walczyć, a może robił to dla zupełnie innych celów. Chciałbym znać jego myśli i poglądy na temat: świata oraz ludzi, jednak i tak nigdy ich nie poznam. W sumie to uważam prawie wszystkich krzyżowców za bohaterów ale w Lwim Sercu dostrzegam coś wyjątkowego i bohaterskiego.
_________________ Wróciłem, mam nadzieję, że trochę zmądrzałem
"Siedzą na drzewie dwa gołębie, jeden grucha, drugi jabłko"
Swego czasu zafascynował mnie Otto von Bismarck. Choć jako Polka niespecjalnie mam powody do lubienia go, to dla mnie był intrygujący jako polityk. Potrafił postawić sobie cel, a później go osiągnąć, różnymi drogami i środkami.
Zapewne jeszcze kogoś powinnam tu wpisać, ale jak zwykle - atak sklerozy ;P
_________________ Dum spiro, spero
"Wiec dochodzimy do konkluzji, iz ewenement jest ewidentnym paradoksem konstruktywnej rekapitulacji skolidowanej na adekwatnych arkanach pryncypialnej dystrybucji"
Jakimś niejasnym zainteresowaniem darzę Jula Słowackiego. Szczególnie intryguje mnie schyłek jego życia, w okresie twórczości mistycznej. I wizja ognista, której rzekomo doświadczył
W ogóle - między innymi z racji skrzywienia naukowego - interesują mnie nasi wielcy pisarze. Zwłaszcza ci, którzy nie zmarli śmiercią naturalną lub odeszli z tego świata przedwcześnie.
Dołączyła: 05 Maj 2008 Posty: 29 Skąd: Hel(l)sinki
Wysłany: 2008-05-06, 15:36
Nie jestem pewna czy istnieje postać historyczna, do której mogłabym się przyrównać lub też mogłaby być moim idolem lub czymś w tym stylu.
Co do skandynawskich opowieści - uwierzcie mi, są bardziej nieprawdopodobne niż Wam się wydaje, tyle co się od finów nasłuchałam... Po prostu niektóre są niewiarygodne
_________________ Älä sano: "Minä rakastan sinua". Anna minun tuntea se!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum