wczoraj wróciłem do domu po 22.30 wyszedłem na ogródek, bo w domu było duszno. siedzę a tu nagle jakiś szmer. na początku myślałem że to kot. zrobiłem "latarkę" z komórki (zdejmujesz obudowę wyjmujesz klawialurkę zakładasz obudowe i świecisz ) O dziwo zaobaczyłem jeża. Miał gdzieś około 1.5 kilo(był dorosły) okazało się, żę buszowal już wcześniej w ogródku u sąsiadki. Dla mnie to trochę dziwne bo mieszkam w centrum i nigdy w mieście nie widziałem jeża. Prawdopodobnie jest gdzieś jego "nora". młodych nie widziałem. może znacie jakiś sposób aby go "wykurzyć" żeby go nie skrzywdzić (bo jest pod ochroną ) dzięki za wszelkie porady
jak go wykurzyć to nie mam pojęcia... do mojego wujka się kiedyś taki przyszwędał - okazało się że był chory, przeszedł przez leczenie u weterynarza i został w charakterze zwierzątka domowego.
_________________ I don't have low self-esteem. I have low esteem for everybody else.
powyrywaj mu kolce ;] jak sie zawstydzi to sam odejdzie ;]
a korzystajac z okazji wbij mu jabłko w igły i zrób sobie z nim zdjęcie pamiątkowe ;]
a po co Ty chcesz go wykurzyć ? niech sobie siedzi. Przeszkadza Ci ? Przeciez chyba nie krzyczy po nocach zebys go wpuścił do domu , więc niech sobie siedzi w ogródku i wychowuje dzieci ;]
Wsadz go w worek, jedz do najblizszej rzeki i wyslij nad morze. Jezeli policja, lub towarzystwo ochrony zwierzat bedzie chcialo jakas kare ci dac, czy cos udawaj niedorozwinietego uzyslowo. Sposob ten jest w 100% skuteczny, testowany przeze mnie wiele razy, z tym, ze ja nie musze udawac...
Ja mieszkam w Łodzi, prawie że w centrum i jeże przyłażą do mnie prawie co noc. Włazi mi taki pod bramą o 2 czy 3 w nocy i buszuje po ogródku. Jednak u mnie w ogródku taki jeż nie ma za dobrze, bo zaraz łapie go mój pies. Niestety nie można mu go zabrać i nie wiem co z nim dalej robi
Ubiegłego lata moj mąż znalazł na podwórku jeża , zamknął go w komorce, bo chciał go pokazać dzieciakom , a rano okazalo sie ze ten PRZEBRZYDłY IGLASTY PADALEC skonsumpcjonował futryne drzwi tak wiec lepiej go nie ruszaj i broń cie Panie Boże nie zamykaj go nigdzieeee
_________________ Każdy bezsens ma swój sens , bo bez sensu nie ma sensu .
ja na chojnach i tam tez sa jeze ale czesciej widujej e u moijego wujka poniewaz ma on ogrodek a kolo mnie to czasem buszuja po takich pseuso ogrodkach zrobionych przez jakies babcie. a sposob na jeza to zostawic go w spokoju
_________________ WIDZEW YOU'LL NEVER WALK ALONE
obrany cel narodowe dąrzenia
ziścił się sen tego pokolenia
obrany cel wielka Polska na wieki
pod znakiem Falangi po wolność idziemy
De nołbadis łona bi sambadis<spojrz na siebie Gość>
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum