Wysłany: 2007-12-09, 19:34 Plan Dnia :)) Polecający: Znalazłam forum w Necie :)
[size=24] Czy robicie sobie plany dnia?? np:
16.00-17.00 Sprzątam
17.00- 18.30 Wypad na miasto
18.30- 20.00 Nauka
itp.. Na początku wydawało mi się to głupie ale kuzynka mi ten pomysł poleciła i teraz robie plany juz od wakacji Jakoś pomaga mi to znależć na wszystko czas Piszcie ;*♥♥♥
[ Dodano: 2007-12-09, 19:39 ]
CzEkaM Na WaSze Opinie..:))
_________________ Ta Co KoCha, WieLbi i Szanuje! KaRoLiNcia :*
Ja też raczej nie robię sobie planów dnia , bo nie wytrzymałabym codzien robic tego samego
_________________ "Gdybym miał napisać książkę
o moralności, miałaby sto stron,
a dziewięćdziesiąt dziewięć z nich
byłoby pustych.
Na ostatniej napisałbym:
Znam tylko jeden obowiązek - kochać"
przecież możesz zaplanować sobie na każdy dzień coś innego
ale jak juz to zaplanuje, to i tak nic z tego nie wychodzi... Bo robie zawsze to co chce, i nie jestem w stanie rozlozyc dnia w takim stylu: teraz zrobie to, pozniej tamto itd.
_________________ "Gdybym miał napisać książkę
o moralności, miałaby sto stron,
a dziewięćdziesiąt dziewięć z nich
byłoby pustych.
Na ostatniej napisałbym:
Znam tylko jeden obowiązek - kochać"
Nigdy nie planowałam dnia, zawsze wszystko robię spontanicznie. Nie mniej jednak mam już zaplanowany wieczór na jutro, znajomi polecili mi film na planete, więc piątek mam z głowy. Jest to dokument pt. Granice ludzkich możliwośći. Zobaczcie opis, może być bardzo interesujący.
http://planete.pl/?prog&18997
Planuje mniej wiecej, typu po pracy jeszcze musze coś zalatwić, potem jeszcze coś. W sumie mam dziennie 30% czasu na nieprzewidziane sprawy (Mój mówi że to wpadki mojego kaledarza). Nie można planować całego dia, bo a 100 przypadków 90 i tak nie wychodzi Najlepiej wyloozować: Let go -> Let flow
Najpierw musiałabym się zmobilizować, żeby taki plan zrobić, a wrodzone lenistwo mi na to nie pozwala ;] jedyny plan jakiego się pi razy oko trzymam, to uczelniany rozkład zajęć.
Najpierw musiałabym się zmobilizować, żeby taki plan zrobić, a wrodzone lenistwo mi na to nie pozwala ;] jedyny plan jakiego się pi razy oko trzymam, to uczelniany rozkład zajęć.
Mam dokładnie to samo XD
Chociaż w okolicach łikendu mój plan jest zbliżony do planu Psycha, aczkolwiek wychodzi to zupełnie spontanicznie.
W ciągu tygodnia i tak wiecznie się gdzieś spóźniam, o czymś zapominam, nie wyrabiam się, nie daję rady zorganizować i w rezultacie tracę mnóstwo czasu. Mam poważne podejrzenie, że żaden plan nic by tu nie poradził, co najwyżej straciłabym jeszcze więcej czasu na jego ułożenie i nabawiłabym się wyrzutów sumienia, że taki ze mnie niezorganizowany popapraniec.
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
Najpierw musiałabym się zmobilizować, żeby taki plan zrobić, a wrodzone lenistwo mi na to nie pozwala
sis napisał/a:
Mam dokładnie to samo XD
Czyli jesteśmy za leniwe, by takowy plan powstał. Ewentualnie ja mam coś takiego, że planuję, od której godziny mogę się zacząć uczyć, jednak w praktyce wychodzi to z wielkim opóźnieniem, albo i nawet większym.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
Najpierw musiałabym się zmobilizować, żeby taki plan zrobić, a wrodzone lenistwo mi na to nie pozwala ;]
sis napisał/a:
Mam dokładnie to samo XD
Colorblind napisał/a:
Czyli jesteśmy za leniwe, by takowy plan powstał.
Bycie siostrami zobowiązuje ^^
Raz, przez bardzo krótki okres czasu próbowałam żyć z takim planem, ale kończyło się na przesuwaniu wszystkiego w ten sposób, by moje lenistwo zostało zaspokojone ^^
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum