Przytoczona wyżej historia jest tylko przypadkiem.
Przytoczona powyżej historia nie jest odosobnionym przypadkiem. Z podobną sytuacją spotkałem się osobiście dwukrotnie (pomijając historie podobne do opowiedzianej, o których opowiadał mi ktoś trzeci). Miał to być jedynie przykład, bo temat nie dotyczy przypadków bezczynności policji.
dr frasunek napisał/a:
Nie widzę związku z tematem.
Nie miało to związku z tematem tylko Twoją wypowiedzią.
dr frasunek napisał/a:
Skuteczność nie zależy tylko od zaangażowania.
Niemniej bez zaangażowania nie ma skuteczności.
dr frasunek napisał/a:
Możesz mi wskazać w którym miejscu tak napisałem?
Dla mnie przepełnione więzienia oznaczają tylko tyle, że policja "czepia" się nie tylko "uczciwych ludzi, którzy popełnili drobne wykroczenia", bo za drobne wykroczenie do więzienia się nie trafia.
Oczywiście, że mogę. Nie napisałeś tego dosłownie. Zważywszy jednak na temat (ocena pracy policji) trudno było o inną interpretację tej wypowiedzi. Choć w sumie równie dobrze mogłem stwierdzić, że piszesz nie na temat.
Teraz jednak widzię, że Twoim głównym zamiarem było przyczepienie się do słowa "tylko", a nie merytoryczna wypowiedź na ten temat. W związku z tym skoro nie masz nic sensownego do powiedzenia, to powstrzymaj się od pisania postów i nie wprowadzaj zamieszania.
A przy okazji to z tego co wiem to za żadne wykroczenia nie idzie się do więzienia. To tak na marginesie.
Wracając do tematu to da się zauważyc wyraźny brak zaufania społecznego, a nawet szacunku dla policji (o czym świadczą choćby wcześniejsze wypowiedzi). Z jednej strony nie dziwi mnie to zważywszy na to co powiedziałem wcześniej. Ale z drugiej jeśli nie można liczyć na policję to co nam pozostaje? Chyba tylko samosądy
_________________ "Tylko spokój nas może uratować"
Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Sie 2006 Posty: 1153
Wysłany: 2007-07-25, 16:10
Smooth napisał/a:
Zważywszy jednak na temat (ocena pracy policji) trudno było o inną interpretację tej wypowiedzi. Choć w sumie równie dobrze mogłem stwierdzić, że piszesz nie na temat.
To jest forum dyskusyjne, więc możesz sobie twierdzić co chcesz, ale jakbym był złośliwy to zacząłbym szukać przyczyn tego, że trudno Ci o inne interpretacje.
Smooth napisał/a:
Teraz jednak widzię, że Twoim głównym zamiarem było przyczepienie się do słowa "tylko", a nie merytoryczna wypowiedź na ten temat.
Zapomniałem, że słowo "tylko" to żadnego znaczenie nie ma i najlepiej na nie nie zwracać uwagi.
A wracając do policji to jest ona w Polsce zdecydowanie niedoinwestowana i to jest główna przyczyna jej problemów. No i większość jej krytyków wyznaje zasadę "dopóki się nie złapie wszystkich morderców, nie powinno się ścigać gwałcicieli, a już na pewno nie powinno się wlepiać mandatów za niebezpieczną jazdę"
Niskie zaufanie społeczne? W sondażach zaufanie dla policji deklaruje ponad połowa ankietowanych.
Czy warto jej ufać to już będzie zależało od poszczególnych komisariatów, policjantów.
W woj. lubelskim policjanci są wielkimi służbistami - ale czy to źle? Tylko mandatów nie można zmniejszyć - mimo usilnych, kuszących próśb , no i już o godzinie 19.00 spisują - ale to dla statystyk, ogólnie nie ma się czego do nich przyczepić. Wszystkie swoje obowiązki wypełniają
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
W Gliwicach policja to debile. Przejeżdżałem na desce przez ulice to kazali ich zaprowadzić do mamy, i ją spisali za "nie dopilnowanie dziecka" żal mi ich ale co zrobić...
Śmieszą mnie wypowiedzi typu HWDP przeciez zadna praca nie hańbi, a to ze spisuja osobe bo pije piwko z "ziomalami" to chyba normalne nie. każdy, kto pali trawke, lubi imprezowac uwaza policje za scierwo a dlaczego ?? Bo im przeszkadzaja w dobrej zabawie ??
Moj brat jest policjantem, wiec bojcie sie .... a tak naprawde to mysle, ze trzeba miec niemala odwage by wybrac taki zawod. Przeciez nie wiadomo kogo spotkamy za zakretem, a nadmieniam, ze polska policja nie moze uzywac broni tak jak w USA, bo moze miec potem problemy w sadzie... i to sie nazywa sprawiedliwosc, koles do ciebie podleci z nozem a ty masz tylko .. palke
ja tam zastrzeżeń do policji nie mam, sama się zastanawiam czy zapisać się w przyszłym roku do szkółki policyjnej, wiadomo że to jest niebezpieczny zawód ale i też oddany. Nie mam nic to psiaków może kiedyś sama będę jedną z nich.Jak coś się dzieje to u mnie pod Krakowem to policja szybko raguje
_________________ Posłuchaj głosu serca...ono choć małe...prawde zawsze powie
Dołączył: 17 Sie 2007 Posty: 68 Skąd: Żydowo- Chełm
Wysłany: 2007-08-29, 19:48
Polecający: Świt nad Bugiem
Prewencja...
Jadę sobie powoli rowerem, ulicą, z kolegą, Nie blokuję drogi, nie wygłupiam się, nie robię nic złego! Nie jestem ubrany jak przedstawiciel buntowniczej subkultury, nie mam fikuśnej, kolorowej fryzury, no po prostu nic czego można by się czepić. Ale jednak panowie policjanci musieli mnie zatrzymać, spisać, sprawdzić czy rower nie kradziony, czy komórka nie kradziona, dowiedzieć się o adres... ehh rozumiem prewencję, no ale pomyśleć, że np w tym czasie na drugim końcu miasta ktoś się z kimś biję, a oni mnie tu spisują wkurza...
Pracę policji oceniam średnio, bo niestety mało patroli widzę na ulicach. Jestem z Chełma, czyli miasta, w którym ogromnym problemem są chuligani. W Polsce w ogóle nie można się czuć bezpiecznie, ale w Chełmie to jest już przesada To co się czasem dzieje na dzielnicach (już nie tylko w nocy) przerasta moje wyobrażenia. Są takie dwie- trzy ulice, którymi strach jechać samochodem (jakiś czas temu autobus został obrzucony cegłówkami). Nie wiem czy policja pojawia się w tamtych regionach, bo staram sie unikać dzielnic opanowanych przez chuliganów, ale sądzę, że można by było robić więcej, dla bezpieczeństwa. A taka śmieszna prewencja, jak spisywanie rowerzystów to trochę śmieszne...
_________________ My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor.
Józef Beck
Dołączył: 28 Sie 2007 Posty: 56 Skąd: Królewski Kraków
Wysłany: 2007-09-08, 14:53
Z Policją się dogadasz. Chodzi mi o to ze często przymykają oko
Ale straż miejska nie ! OOO.. ona nigdy nie odpuszcza, chyba biorą za każdy mandat prowizje czy cos.
Sam dostałem kilka mandatów, z którymi nie do końca się zgadzałem. Jakoś pod koniec wakacji wracając z kolegami z pubu, zostaliśmy nawet brawurowo zatrzymani i trafiliśmy na okazanie w sprawie próby uprowadzenia jakiejś babci
Ale nic nie mam do Policji. Chłopaki po prostu wykonują swoją nie zawsze lekką pracę.
_________________ fuck it, dude.. let's go bowling
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum