Wysłany: 2006-09-29, 15:12
Polecający: link na gronie
***ArChi*** napisał/a:
Joanna no czy ja wiem przechodze tez to wiec czy by mi to az tak przeszkadzalo no nie wiem bo az tak dokladnie nie znam Twojej sytuacji
Lolinka wg mnie do czasu gdy mieszkasz z rodzicami jestes pod ich opieka jesli Ci nie pasuje zawsze mozna sie wyprowadzic to ze ktos skonczy 18 lat i uwaza sie za osobe dorosla nie znaczy ze ma wogole olac rodzicow i ich nie sluchac itd bo niestety wiekszosc osob jest na utrzymaniu rodzicow i dzieki nim mozna chodzic po ziemi wiec stwierdzenie "rodzicow trzeba sobie wychowac" jak dla mnie jest troszke takie dziwne
Z moimi niestety tak jest... Nadal przesadnie mnie kontrolują. Trudno im się pogodzić z faktem, że już te 18 lat mam... Ale szczerze mówiąc, wcale im się nie dziwię. I wcale nie chcę być totalnie samodzielna, bo nie czuję się jeszcze w pełni dojrzała.
_________________ Always look on the life side of life...
Ooo.. bardzo ciekwy temat, ja mam to szczęście (sprawa dyskusyjna) że moich rodziców właściwie to mało obchodzi z kim, z czym i przez jaki czas mam doczyniena. Wcale nie uważam że jest to dobre ale przynajmiej jestem wolny To ma też swoje gorsze strony np. o kase muszę się martwić sam. Kupowanie ciuchów zalatwianie sobie wakacji, papierów do szkoły i takie tam tesz są na mojej głowie. Jest tesz jeszcze jeden PLUS ich zachowania: ucze się bycia dorosłym. Nie jestem pewny czy to dobrze ale lepiej mieć nadzieje niż nie mieć nic.
Tak wogule to troche chaotyczna ta wypowiedź jest ale musicie wybaczyć bo dzisiaj jestem powiedmy rozpie.. yy.. rozbity
_________________ -Spokój Grabarza--Wszystko będzie dobrze!-(możexD)
odkad skonczylam 17 lat to moich rodzicow nie obchodzi co robie gdzie jestem i wogole ( juz sie przyzwyczailam) teraz jestem 2000 kilometrow od nich i nawet nie odbieraja jak dzwonie no coz roznie sie zycie uklada.....ale czasem zastanawiam sie nad roznymi rzeczami, bardzo chcialabym zalozyc rodzine, miec dzieci, i tez mysle ze bede sie bala puszczac moja np pietnastoletnia corke bo to zboczency , bo to narkotyki, kazdy bedzie kiedys rodzicem i dopiero wtedy zrozumie swoich....
_________________ kiedy noc odchodzi ... budze sie by z Toba byc.....
Wysłany: 2006-10-02, 09:27
Polecający: Dzięki sobie :)
Moi rodzice nie są przewrażliwieni, może dlatego że rzadko chce mi się ruszyć tyłek z miejsca i wiedzą że jak gdzieś idę to musi być poważna sprawa (np. Media Markt, ale wypad do kolegi w celach umówienia jakiegoś projektu...) Oczywiście zawsze sam informuje gdzie idę, bo dla mnie to nawet śmiesznie wygląda że ktoś pop orstu ubiera but, trzaska drzwiamy a rodzice spokojnie rozmawiają przy kawce. Kiedy wraca o 2 w nocy mama pyta się jak było? chcesz kolację, synku...przepraszam, wiem że jesteś zmęczony
Ja mam jak zwykle spokojne życie
_________________ GG - 9095191
Tlen - drunk7_13@tlen.pl
E-mail - psb-drunk@tlen.pl
Album: Fundamnetal
Piosenka: ----------
--------------------------------------
Are you gonna go to the Sodom and Gomorrah show?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum