najgorsza wg mnie pochodzi z chin. sadzali czlowieka i puszczali mu na glowe strumien wody. woda drazyla, drazyla, az wydrazyla ...
w sensie że mu dziurę w głowie robiła?
cotopaxi napisał/a:
druga z najgorszych to czlowiek polozony na jakims stelazu - z wiaderkiem na brzuchu (wiaderko denkiem do gory) pod wiaderkiem szczur, a pod stelazem ogien. w wiaderku jest coraz cieplej, szczurkowi brakuje powietrza wiec przekopuje sie przez czlowieka i ucieka.
kreatywne, nie powiem nie powiem...
cotopaxi napisał/a:
trzecia. umiejscawianie zwierzecych rozkladajacych sie szczatek w ludzkim odbycie. stad zakarzenie, robale itd. bardzo powolna smierc.
omg, to najgorsze
aaa fuuu
a słyszeliście o rozciąganiu ludzi na młodych pędach bambusa, z zaostrzonymi końcówkami? jako że te roślinko rosną bardzo szybko, po prostu wbijały się w człowieka i robiły z niego sitko.
również woollnna, bolesna śmierć.
druga z najgorszych to czlowiek polozony na jakims stelazu - z wiaderkiem na brzuchu (wiaderko denkiem do gory) pod wiaderkiem szczur, a pod stelazem ogien. w wiaderku jest coraz cieplej, szczurkowi brakuje powietrza wiec przekopuje sie przez czlowieka i ucieka.
Hmmm, ja słyszłałam o trochę innej wersji. Prawie to samo, tylko że na tym wiaderku sadza się człowieka. Zgadnijcie jaką drogą ucieknie szczur
ja tam nie mam aż tyle do powiedzenia na ten temat ale wiem że było kiedyś wbijanie igły pod paznokcie oraz między dziąsła a zęby
takie tam
też nieprzyjemne...
Berger gratuluje fajnego tematu
_________________ [obecnie nie mam dobrych pomysłow]
„Pożałował wtedy Wiekuisty, że stworzył człowieka na ziemi i ubolewał w sercu Swoim." (I Moj:VI,6)
najlepsza tortura o jakiej słyszałem jest prosta: gwóźdź+młotek+męskie genitalia hmmm....
och, prosta, ale mało wyrafinowana x]
wyobraźcie sobie taką torturę - kobieta (lub koleś z nieco dłuższymi włosami) siedzi na krześle przywiązany, a ktoś mu przez cały czas bez przerwy wyrywa włosy z głowy - po 5, małe kosmyki, żeby na długo starczyło, a bardzo bolało...
można świra dostać.
najlepsza tortura o jakiej słyszałem jest prosta: gwóźdź+młotek+męskie genitalia hmmm....
och, prosta, ale mało wyrafinowana x]
wyobraźcie sobie taką torturę - kobieta (lub koleś z nieco dłuższymi włosami) siedzi na krześle przywiązany, a ktoś mu przez cały czas bez przerwy wyrywa włosy z głowy - po 5, małe kosmyki, żeby na długo starczyło, a bardzo bolało...
można świra dostać.
Cheesus.... skąd u ciebie kobieto takie zakręty O_o'
Chociaż ja sądzę, że wyrywanie włosów ...łonowych byłoby bardziej dokuczliwe
IMO tortury nie są wcale tak skuteczne jakby się mogło wydawać... jest na to przykładem chociażby... chrześcijanizm - w starożytności tępiony a jego wyznawcy torturowani - przetrwał do dziś... NKWD - poprzez tortury niszczyło swoich przeciwników - ZSRR upadło... itp.itd. ... mimo to stosowanie tortur nie należy do przeszłości (i to jest przerażające)... przykre jest to, że słyszymy o Guantanamo, Abu-Ghraib, Kubie... bardziej przykre jest to o czym nie słyszymy o co wciąż dzieje się czy to w Chinach, Rosji, USA, Turcji itp.itd. ... najbardziej przykre jest to, że to wciąż "ludzie ludziom gotują ten los"...
cotopaxi napisał/a:
najgorsza wg mnie pochodzi z chin. sadzali czlowieka i puszczali mu na glowe strumien wody. woda drazyla, drazyla, az wydrazyla ...
rzeczywiście tortura jest okrutna, ale nie chodzi w niej o wydrążenie dziury w głowie... nie kapie strumień a krople w krótkich odstępach czasu... chodzi o załamanie nerwowe torturowanego... kapiące krople skutecznie uniemożliwiają myslenie o czymkolwiek inym niż trwająca tortura, do tego dochodzi pogłębiający się lęk, że nigdy się to nie skończy... może wydawać się to śmieszne i błache... ale zapewniam, że jest skuteczne... na którymś z kanałów discavery jest program 'pogromcy mitów' tortura ta wydaje się tak nierealna, że twórcy tego programu chcieli sprawdzić jej skuteczność... osoba torturowana (oczywiście wszystko działo się pod nadzorem lekarza z zachowaniem wszelkich środków ostrożności) mimo, że wiedziała, że krzywda stać jej się nie może (a takiej pewności osoby naprawdę torturowane nie mają), przeżyła załamanie psychiczne, po półtorej godziny eksperymentu przerwał go lekarz w obawie o zdrowie kobiety... mit okazał się jaknajbardziej prawdopodobny... można powiedzieć, że to jest właśnie tortura , która 'najbardziej przypadła mi do gustu'
także tzw. kołyska judasz jest byćmoże prosta w swej budowie i działaniu jednak skutecznie zasłużyła na swoje miano 'tortury śpiochów', ponieważ podczas jej trwania znaczna większość (jak nie wszyscy) traciła przytomność, co oczywiście nie pwodowało przerwania tortury... cucono nieprzytomnego by tortura mogła trwać nadal... kołyska judasza to nic innego jak drewniany ostrosłup z okutym metalem wierzchołkiem, stawiano ją na jakimś podwyższeiu (coś w rodzaju taboretu)... torturowanego podwieszano pod sufitem na linach... tortura polegała na wilokrotnym i gwałtownym opuszczaniu osoby na kołyskę tak by zagłębiła się ona (w zależności od płci) w odbyt lub pochwę...
_________________ "Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
ktoś mi mówił, że kiedyś uczono (chyba Indian, nie jestem pewna), aby podczas tortur odgryzali sobie język, żeby nie dość, że utopić się we własnej krwi, to jeszcze żeby niczego nie powiedzieć.
hardkor, abstrakcja...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum