Do założenia tematu natchnęła mnie niedawna chwila refleksji nad zjawiskiem, które co i rusz zakwita na forum (nie tylko tym zresztą). Gdzie się człowiek nie obróci, wszędzie ma do czynienia z Dramatycznymi Prośbami o Pomoc. Owe prośby dotyczą oczywiście Niewzwykle Ważnych Problemów Z Którymi Nie Sposób Poradzić Sobie Samodzielnie.
Kilka przykładów:
- zauważyłam guzek w miejscu intymnym, czy to poważne?
- przewróciłem się, boli mnie ręka, czy jest złamana?
- piszę pracę na temat (tu następuje podanie dowolnego tematu), skąd wziąć materiały?
- chcę studiować (tu następuje nazwa dowolnego kierunku), jak przebiega rekrutacja i jakie są przedmioty na tych studiach?
- polecono mi (tu następuje nazwa dowolnego leku), jak działa i jakie są skutki uboczne?
- regularnie współżyję z chłopakiem, używamy prezerwatyw, od 3 miesięcy nie mam miesiączki - czy jestem w ciąży?
- usłyszałem piosenkę (tu następuje dowolny tytuł), kto ją wykonuje?
- na następną lekcję polskiego muszę przeczytać (tu następuje tytuł lektury), o czym to jest?
- ekspres do kawy mi nie działa, dlaczego?
- zauważyłam na rękach wysypkę, co mogło ją spowodować i jak się jej pozbyć?
I tak dalej, i tak dalej...
Google jest oczywiście stroną ściśle tajną. Biblioteki zmieciono z powierzchni ziemi. W całej Polsce przyjmuje tylko jeden lekarz, w dodatku przez jeden dzień w roku, w godzinach od 5:12 do 7:30, więc nie można się do niego dostać. Biednego, odciętego od świata, literatury, informacji i fachowców z danych dziedzin człowieka nurtuje dziś tyle strasznych problemów. Jakie to szczęście, że jest internet - można wejść na forum, założyć temat, na pewno znajdzie się ktoś, kto pomoże/doradzi/wskaże drogę/wykona charytatywnie całą robotę...
Jak to jest:
mamy do czynienia z jakąś upiorną erą wirtualnego wygodnictwa, w której sieć zastępuje podstawowe procesy myślowe i zdolność samodzielnego rozwiązywania najprostszych problemów?
A może po prostu człowiek to istota z natury miłująca wygodę, która przemęczać się nie lubi, zwłaszcza gdy nie musi, a internet jest jedynie miejscem, w którym po prostu bardzo wyraźnie uwidacznia się ta cecha?
Hę?
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
Mnie naprawdę bardzo dziwi takie wygodnictwo, bo na odpowiedź na forum trzeba czekać czasem kilka godzin, a przez Google znajdę co trzeba w kilka minut. Dlatego pytam tylko wtedy, gdy znaleźć nie mogę. Niestety ludzie są z natury nieracjonalni, czego takie zachowanie jest przykładem.
_________________ (...) The tiny strings inside our genome, they own us, they control us, and they torture us. Do not reproduce, do not support them, bring them to an end. Stop the agony of concious life, eradicate life.
Tak siak czy owak ja nie rozumiem istoty tego tematu... Sis jeśli nie chcesz pomagać ludziom, którzy być może nie mają możliwości, wstydzą się czy z jakiegokolwiek powodu nie mają możliwości skonsultowania się z fachowcem to po prostu nie pomagaj... M moich stronach istnieje coś takiego jak ludzka życzliwość. Być może zbyt często przebywasz z ludźmi wszechwiedzącymi, reprezentującymi bardzo wysoki poziom (a przynajmniej uważającymi się za takich). Szczerze to ja wolę porozmawiać ze zwyczajną dziewczyną ze wsi niż z ludźmi wykształconymi(nie mówię o wszystkich). Dlaczego? Bo ona mówi to co czuje (czasem to co jej ślina na język przyniesie) zamiast się zastanawiać nad tym co powiedzieć żeby nie wypaść źle... Ja doceniam takie rzeczy jak rozdawanie uśmiechów w sklepie czy na ulicy, Rozmowa o czymkolwiek w autobusie itd. Wypowiadasz się o tych ludziach w sposób bardzo pogardliwy, zupełnie jakby byli gorsi od Ciebie... Wszyscy ludzie są tacy sami. I mądrzy i głupi mają miejsce na tej ziemi... Papierek ze szkoły nie czyni Cię człowiekiem tylko ludzkie odruchy...
_________________ Jestem superbohaterem i ratuję żółwie!
Tak siak czy owak ja nie rozumiem istoty tego tematu...
Zauważyłam.
Hustler napisał/a:
Bo ona mówi to co czuje (czasem to co jej ślina na język przyniesie) zamiast się zastanawiać nad tym co powiedzieć żeby nie wypaść źle... Ja doceniam takie rzeczy jak rozdawanie uśmiechów w sklepie czy na ulicy, Rozmowa o czymkolwiek w autobusie itd.
Nijak ma się to do tematu.
Hustler napisał/a:
Wypowiadasz się o tych ludziach w sposób bardzo pogardliwy
Przeca ani słowem nie wspomniałam o ludziach ze wsi, czy tych, którzy wdają się w pogawędki w autobusie
Pytanie brzmiało: Czy net i możliwość zapytania o dosłownie wszystko na forum internetowym zwalnia stopniowo ludzi z samodzielnego myślenia i szukania rozwiązań na własną rękę w kwestiach, wydawałoby się, oczywistych (jak choćby złe samopoczucie - naturalnym odruchem jest chyba pójście do lekarza, a nie pytanie obcych ludzi na forum co mi jest)? Czy może wygodnictwo ludzkie i niechęć do przemęczania się (po co przeczytać lekturę, skoro ktoś może mi ją streścić, po co szukać materiałów do pracy, skoro ktoś może mi je podsunąć albo w ogóle napisać ją za mnie, po co przejść się do apteki i zapytać o działanie jakiegoś leku, skoro ktoś obcy, niekoniecznie dobrze poinformowany, może mnie oświecić), nie wiąże się ściśle ze zjawiskiem dostępności sieci, bo było ono, jest i będzie, a tu tylko objawia się w pełnej okazałości?
No.
_________________ Częściej patrzę się na wschód
Chłopiec z rysunkową teczką
Kęsy zimowego słońca
Chłopiec zjada łyżeczką
Dołączył: 24 Paź 2006 Posty: 936 Skąd: inąd się znamy...
Wysłany: 2008-04-01, 08:48
Polecający: myszka mi poleci(a)ła...
sis napisał/a:
mamy do czynienia z jakąś upiorną erą wirtualnego wygodnictwa, w której sieć zastępuje podstawowe procesy myślowe i zdolność samodzielnego rozwiązywania najprostszych problemów?
Coraz częściej tak myśl... znajduję to na forach ;p
Cytat:
jeśli nie chcesz pomagać ludziom, którzy być może nie mają możliwości, wstydzą się czy z jakiegokolwiek powodu nie mają możliwości skonsultowania się z fachowcem
...albo są zbyt leniwymi, by zająć się szukaniem informacji na własną rękę, zwłaszcza, że szukają pomocy na forach będących w tej samej sieci, co informacje szukane.
Ale w końcu po co trudzić się myśleniem/szukaniem, skoro na forach można się dowiedzieć już chyba wszystkiego? Pomijając fakt, że nierzadko są to informacje bzdurne.
Hustler napisał/a:
Szczerze to ja wolę porozmawiać ze zwyczajną dziewczyną ze wsi niż z ludźmi wykształconymi [...] Bo ona mówi to co czuje [...] zamiast się zastanawiać nad tym co powiedzieć żeby nie wypaść źle
Czy wg Ciebie ludziki wykształceni swoje wypowiedzi budują patrząc tylko przez pryzmat ich odbierania?
_________________ "Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."
Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
Szczerze to ja wolę porozmawiać ze zwyczajną dziewczyną ze wsi niż z ludźmi wykształconymi(nie mówię o wszystkich). Dlaczego? Bo ona mówi to co czuje (czasem to co jej ślina na język przyniesie) zamiast się zastanawiać nad tym co powiedzieć żeby nie wypaść źle... Ja doceniam takie rzeczy jak rozdawanie uśmiechów w sklepie czy na ulicy, Rozmowa o czymkolwiek w autobusie itd. Wypowiadasz się o tych ludziach w sposób bardzo pogardliwy, zupełnie jakby byli gorsi od Ciebie... Wszyscy ludzie są tacy sami. I mądrzy i głupi mają miejsce na tej ziemi... Papierek ze szkoły nie czyni Cię człowiekiem tylko ludzkie odruchy...
co ty pieprzysz i jak to się ma do tematu??????
sis napisał/a:
A może po prostu człowiek to istota z natury miłująca wygodę, która przemęczać się nie lubi, zwłaszcza gdy nie musi, a internet jest jedynie miejscem, w którym po prostu bardzo wyraźnie uwidacznia się ta cecha?
och, prawda x] a lenistwo sięga juz do tego stopnia, że nawet w googlach nie chce się szperać...
za niedługo wmontują nam kible w fotele i nawet na siku nie trza się będzie z miejsca ruszać ^^
A to taki mój osobisty wywód mało związany z tematem, ale jednak.... Naucz się kultury to po pierwsze... A jeśli nie potrafisz odnaleźć powiązania mojej wypowiedzi z tematem to po prostu masz dziury w mózgu...
Karczoch napisał/a:
och, prawda x] a lenistwo sięga juz do tego stopnia, że nawet w googlach nie chce się szperać...
za niedługo wmontują nam kible w fotele i nawet na siku nie trza się będzie z miejsca ruszać ^^
Mów za siebie... Wy znaczy kto?? Ty i Twoja mama??
_________________ Jestem superbohaterem i ratuję żółwie!
Mów za siebie... Wy znaczy kto?? Ty i Twoja mama??
jak się obruszył! xD hahahahaha
tak, z moja rodzicielką jesteśmy tak leniwe, że nawet do kibelka nie idziemy, żeby się załatwić, z reguły mamy nocniki koło foteli, na których siedzimy przez pół życia [na fotelach, nie nocnikach]. poza tym nie musimy tak często myć toalety, bo nikt jej nie zabrudza.
a jak ty wstajesz w swoim życiu z fotela żeby się wysikać do kibla zamiast pomyśleć i mieć nocnik przy sobie, to frajer jesteś xD
Hustler napisał/a:
to po prostu masz dziury w mózgu...
serio? a myślałam że mój mózg jest gładki jak kula
Ja jestem ciekawa, co by odpowiedzieli Ci, którzy właśnie takowe Bardzo Ważne Tematy zakładają, zawsze interesowała mnie takowa motywacja, i czy takowy temat jest założony na serio, bo czasami mam wątpliwości, jak człowiek myślący może zadawać takie, a nie inne pytania i szukać odpowiedzi na forum. W przykładach podanych przez sis zabrakło mi chociażby podania takiego tematu, w którym pewna osoba bardzo szukała osób ze swojej szkoły, ponieważ chciala się dowiedzieć, na którą godzinę ma rozpoczęcie roku - takowe tematy mnie rozwalają, a autorów nawet bym nie posądziła już o wygodnictwo, czy też lenistwo, tylko o coś gorszego - brak myślenia. Jest wiele żródeł, i co naiważniejsze są te źródła wiarygodniejsze, z których można się dowiedzieć wielu interesujących nas kwestii, więc jak dla mnie najpierw samemu się dowiaduje danych rzeczy, samemu szuka, a nie bez zaglądnięcia na chociażby google, zakłada się temat. Hmm, osatnio nie wiedziałam, jak upichcić szarlotkę, o ja głupia, mogłam założyć temat zamiast zajrzeć do książki kucharskiej, następnym razem się poprawię.
Sieć po prostu zastępuje procesy myślowe, niech ktoś napisze autorowi tematu co ma zrobić, a owy autor się przystosuje do owych rad, o napisali autorowi tematu, że mógłby pójść do biblioteki, że po takowych studiach będzie inżynierem - cudownie, autor już wie, że ma pójść do biblioteki i zapytać panią, która tam siedzi o to, czego potrzebuje np. na maturę - a matura to podobno świadectwo dojrzałości.
_________________ "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
'Ooo, jak on mi strasznie pokaże!!! Ooo, jak ja okropnie zobaczę!!!' wszystko gra
Głupie pytania można spotkać wszędzie. Internet nie jest miejscem gdzie tych pytań głupich jest więcej.
Jak forum jest ogólne to tu wszyscy powinni wszystko wiedzieć i powinni szybciutko odpowiedzieć. Jak widzę niektóre tematy to się zastanawiam dlaczego niektórzy nie szukają przez google jakichś specjalistycznych for.Ale jak łazić na skróty to już jak najkrócej Jak widzę insze tematy to się zastanawiam gdzie u niektórych podział się rozum i zdrowy rozsądek. Może niektórych wysiłek porównywalny do wysiłku jaki mamy przy dodawaniu cyfr boli.
Na tą falę głupoty nic nie poradzimy no chyba, że na komunie nikt nie będzie dawał w prezencie komputera. Większość tematów o których mowa w tym temacie jest zakładana przez dzieciaki. Niestety dużo jest takich na naszym forum.
Na pytanie postawione w temacie odpowiadam krótko: "Nie, zwykła głupota".
_________________ "Cóż najtrudniejsze z wszystkiego?
A prostym wydaje się zgoła:
Dojrzeć spojrzeniem własnym
To, co się przed nim nie chowa"
Już sam internet jest bardzo wygodnym narzędziem. No przecież już nie musimy do sklepu chodzić bo sie w necie zamówi, do biblioteki też nie, bo ebooki są. A i ręki po encyklopedie wyciągać nie trzeba.
Więc samo wygodnictwo na forach nie jest dużym problemem przy wygodnictwie ogólnointernetowym...
Czy net i możliwość zapytania o dosłownie wszystko na forum internetowym zwalnia stopniowo ludzi z samodzielnego myślenia i szukania rozwiązań na własną rękę w kwestiach, wydawałoby się, oczywistych?
Nie powinno. Aczkolwiek człowiek to istota leniwa i wygodna z natury, niezmordowaną aktywność wykazująca tylko w dążeniu do ułatwienia sobie życia i uprzykrzania tego życia innym ;P To może w jakimś stopniu tłumaczyć durne tematy na forum.
Ja sama jestem nauczona szukania informacji na własną rękę. Odkąd posiadłam cenną umiejętność czytania, najczęściej słyszaną od rodziców kwestią było "a masz słownik?" ;P zupełnie jakby mieli dość moich pytań o trudne wyrazy ^^
Wysłany: 2008-04-04, 19:08
Polecający: www.google.com -> Forum ogolnotematyczne
Cytat:
Na tą falę głupoty nic nie poradzimy no chyba, że na komunie nikt nie będzie dawał w prezencie komputera.
Głupoty? Czy głupotą jest nie szukać samemu, ale miłe spytanie się innych, żeby poszukali? Raczej mądre... bo po co robić cos samemu, skoro inni mogą... i chcą, dobrowolnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum