Piję naprawdę niedużo i nigdy nie zdażyło mi się mieć przysłowiowego kaca. Znam granicę, a piję z przyjaciółką by poprawić sobie humor, polepszyć atmosferę i tyle
_________________ Tylko ryzykując możesz zyskać coś ważnego...
nie wiem bo nie zapijałam sie jeszcze
ale z tego co pamietam to 3 piwa na mnie nie dzialaja ; wodka to juz wogole usypia ale działa tokaj
wyjdzie w praktyce ale granice warto znac tylko najpierw trzeba poznac
mnie sie nie da opic.... ale jak juz mi zle wchodzi to nie pije dalej, wiec chyba znam swoje granice mozliwosci a najlepszy sposoba na kaca??? COCA COLA na mnie zawsze dziala.. sprobujcie pozdrawiam
_________________ kiedy noc odchodzi ... budze sie by z Toba byc.....
granica.... hmmmm..... to zalezy od dnia, ludzi, i nastroju ^^
a tak w sumie to wtedy kiedy zaczyna mi sie robic nie dobrze =.=" jak mnie juz rzuca na same spojrzenie np na kieliszek czy szklanke.... wtedy mam ladnego Papirusa ktory pije za mnie ^^
a co do kaca to nie wiem bo jeszcz ie mialam, ale np moja stara uzywa kawy albo piwa
ale slyszalam tez ze dobry jest kefir albo kwasne mleko ^^
_________________
Przed rozmowa ze mną skonsultuj sie z psychiatrą lub weź psychotropy
Saint Seiya System RPG
Teoretycznie wiem, kiedy przestać pić. Raz się śmigłam troszkę, że musiałam sobie przypominać co mówiłam, ale to były wyjątkowa impreza... po godzinie byłam prawie trzeźwa i ratowałam kumpelę... z żołądkiem mam gorzej, ale idzie przeżyć.
_________________ "Spadam
pomiędzy zdania
w niedorzeczności
bez wahania"
Dołączył: 22 Lip 2006 Posty: 185 Skąd: Z krainy chaosu
Wysłany: 2006-09-22, 16:00
No to jest dobre pytanie graniece picia to ja wiem kiedy moge przestaci pici ale zawsze iom przekraczam bo lubie,kiedyś to tak prekroczyłem że asz miałem zapaści alkocholowom i byłem niepszytomny przez pułgodziny
_________________ Moje życzenia są piękne jak marzenia,lecz moje marzenia są nie do spełnienia.
___________________________________
Znam swoje możliwosci i niezależnie od okazji wiem kiedy przestac pić a zazwyczaj jest to wtedy kiedy dostaje ataku śmiechawy ze wszystkiego i niekoniecznie smiesznego jak jest mi niedobrze i kreci mi sie w glowie i jak mam nogi jak z waty.
a jesli chodzi o kaca to niezaleznie od tego ile piłam to na drugo dzien i tak mam kaca i tak i mimo ze pije sie soczki i wszystko co mokre to swoje niestety trzeba odchorowac.
_________________ Mądrość przyrównują do wiedzy, a przecież znajomość alfabetu nie czyni człowieka pisarzem.
Dołączyła: 09 Wrz 2006 Posty: 94 Skąd: z przypadku
Wysłany: 2006-09-22, 17:03
Polecający: dzięki sobie
Szczerze to ja nigdy nie piłam i pić nie będę. Nie toleruję nawet osób które piją piwo a co dopiero dalej. Tak samo z używkami i papierosami. Zawsze i wszędzie jestem na : N I E . Chociaz okazji aby sie napic zapalic lub wciagnac mam pod dostatkiem.
_________________
Wojna moim żywiołem jestem Jeźdźcem Apokalipsy ja rozdaje karty pale i nabijam na pal. Kocham głód krwawego zwycięstwa!.
I ciebie dopadne...
No powiem tak ze ja pije przewaznei rum wino i piwo (woda i jabol fee!!) ale pije dla smaku wiec nie duzo i zadko mi sie zdaza miec chociaz "faze" No chyba ze cos sie stanie no wiecie o co mi chodzi
tak sie jedna podpora w zycu zawali ot biore butle rumu i ide sie najebac. wracam nazajutrz zarzygany i zarumiony;p
_________________ -Spokój Grabarza--Wszystko będzie dobrze!-(możexD)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum