Dołączył: 27 Lis 2006 Posty: 437 Skąd: ja to wiem??
Wysłany: 2006-11-28, 17:15
hahaa zeby pasc... ja spije z grupa kumpli litra na głowe i kazdy bedzie sie trzymał na nogach (gorzej z mowa i z pamiecia) ale nikt nie padnie a czasami jest tak ze spijemy 2l w 6 i nas sponiewiera ze hey!!!! no moze granice sa, z tym troche przesadziłem, ale sa to granice ruchome. i duzo zalezy od naszego dnia
cu
nawet jak rano wstaję nie pamiętając nic, to ciuchy wzorowo ułożone w szafie, a buty nie na lampie tylko na swoim miejscu
i samochod stoi w garazu. a nie w przydroznym rowie. a potem sam sie sobie dziwie jak to mozliwe.
grit napisał/a:
Poza tym, zawsze mozna zadzwonić do znajomych co się działo, a takie uzgadnianie bywa całkiem zabawne.
no dla znajomych bywa czesciej zabawne.
jusia_like napisał/a:
przydałby się taki urlop od zycia...
juz samo upice sie mozna nazwac takim urlopem. a alkoholikow ludzmi ktorzy z takiego urlopu nie chca wracac. ja tam wole jednak byc soba i nie dawac pola do popisu dla tej drugiej osobowosci ktora aktywuje sie po naduzyciu alkoholu.
zloty napisał/a:
ja spije z grupa kumpli litra na głowe i kazdy bedzie sie trzymał na nogach
dlaczego ludzie chwala sie tym ile moga wypic? czy to jakis powod do dumy?
_________________ W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
ja tam wole jednak byc soba i nie dawac pola do popisu dla tej drugiej osobowosci ktora aktywuje sie po naduzyciu alkoholu.
ale jak sie wypije to dalej jest sie sobą tylko w innym charakterze, tak mi sie wydaje.
bo alkohol pobudza i niektorym poprawia humor- chwilowo ale zawsze.
Nie akceptuje alkoholikow bo jka dla mnie oni sa uzaleznieni od chemicznego dzialania alkoholu natomiast normalnie ludzie wedlug mnie pija z umiarem chyba ze maja glebsze problemy to zalewaja robaka
wówczas jesli miałoby to tak wygladac to ktos kto zbiera sie np. na odwage i robi cos czego dotąd w swoim spokojnym życiu nie robił, to powinnien byc uwazany za "innego"? Niee picie i ta metamorfoza spowodowana nadmiernym wypiciem to jest wg mnie po prostu zmiana postawy i nastawienia- ale nie diametralna przemiana w swoje dotad ukrywane ego.
Dołączył: 27 Lis 2006 Posty: 437 Skąd: ja to wiem??
Wysłany: 2006-11-29, 15:37
krzak napisał/a:
dlaczego ludzie chwala sie tym ile moga wypic? czy to jakis powod do dumy?
to było porownanie, ze granice sa ruchome, a nie przechwalanie.
z regoly sie o takich rzeczach nie mowi. to co napisałem moze byc tzw "fikcja literacką"
w rzeczywistosci moge wypic wiecej <lol> (joke )
cu
Nie pije. Uważam że 15 lat to za mało na takie coś. Poza tym upijanie się dla dziewczyn też nie jest stosowne. Ale co tam... ciekawe czy będę tak pisać w przyszłości...
_________________ NOBODY dies virgin
cause in the end
life fuck us all!
a ja czesto spotykam sie z tym ze jak ktos mowi o tym tak jak gdyby chcial sie tym pochwalic ile moze wypic. a juz calkiem bierze mnie na smiech jak slysze ze dwie osoby licytuja sie kto ma mocniejsza glowe.
jusia_like napisał/a:
diametralna przemiana w swoje dotad ukrywane ego.
a ja wlasnie tak bym to nazwal. nie wiem co sie budzi wemnie jak przesadze z alkoholem, ale boje sie tego i niechcial bym wiecej przesadzic.
_________________ W świcie pełnym absurdów na próżno doszukiwać się jakiejś logiki
Dołączył: 24 Paź 2006 Posty: 937 Skąd: inąd się znamy...
Wysłany: 2006-11-30, 21:54
Polecający: myszka mi poleci(a)ła...
Moja granica zaczyna się przed pierwszym kieliszkiem/kuflem. Nie piję i dobrze mi z tym.
Jakbym za każdą próbę nakłonienia mnie na choćby łyka miał dostawać złotówkę, to bym sobie niezłą sumkę uzbierał
Mało co tak bawi jak słuchanie/oglądanie popitych znajomych - jedna wielka polewka . Jestem ostatnim trzeźwym na każdej imprezie. Z reguły to ja bywam tym, którego "zapomnieni" pytają co robili - to daje niezłe pole do popisu
Ptaq napisał/a:
jak to juz ktos pisal wczesniej, niech kazdy co takie rzeczy pisze wzial sobie 6 litrow wody i w ciagu 2h wypił
- wiem z doświadczenia własnego, że da się wypić jakieś 14 litrów(!) w ciągu ok. 3 godzin (wynik bzdurnej zabawy). Potem się sika co 20 min. i poci na całym ciele od nicnierobienia (gdzieś to trzeba wylać ). Nie polecam takich zabaw...
[ Dodano: 2006-12-01, 08:47 ]
wyprostowywanie...
Zombwbij napisał/a:
da się wypić jakieś 14 litrów
Oczywiście to nie było piwo! Jakbym wypił tyle piwa naraz, to byście już tego nie czytali...:)
_________________ "Mądry nie jest ten, który martwi się z powodu niedostatku, lecz ten, który cieszy się z tego co ma."
Lubię internet, bo w internecie nikt nie wie, że jestem psem
Per aspera ad astra...
...wszędzie można dojść na piechotę
_________________ __
Biec pod słońce, kochać mocniej, chłonąć każdy dzień,
przed horyzontem znaleźć spokój pod koronami drzew.
Spocząć na chwilę i znów szczęście nieść.
Wiedzieć, że żyję - cieszyć się.
Raczej zadko pije, a limit swoj znam i staram sie go pilowac, bo jak nie to moze byc nieciekawie
_________________ I wtem rozległ się beep i z głębi cyfrowego piekła zapełnionego NULLami poczeły się wyłaniać tajemnicze znaki ASCII które zaczeły się układać w tego posta.....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum