• Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Czat • Katalog Firm
• Rejestracja • Zaloguj • Album


Poprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość

     ktostaki  



Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 81
Skąd: Opole

Wysłany: 2006-04-06, 07:38   znacie swoje granice w piciu?

znacie swoje granice w piciu? wiecie kiedy przestac? macie jakies dobre sposoby na zamułke? albo na kaca:P


Ojciec mojej kolezanki, jak szedł do baru, to wybierał sobie najbrzydszą babke w całym barze... pił dopoki mu sie nie spodoba:D jak juz mu sie zaczela podobac, to szedl do domu:D
_________________
---------------------
grunt to podstawa:D
 
 
 

     ***ArChi***  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 09 Paź 2005
Posty: 1445
Skąd: Będzin

Wysłany: 2006-04-06, 10:50   

znam swoje granice ale nie zawsze ich przestrzegam :) czasami jest tak a jeszcze jedno spoko glowa az tak bolec nie bedzie :P a na nastepny dzien sie zdycha :P

sposobow na kaca nie mam bo zadko go mam ale jak mam juz to jakos go sie przezyje :P
_________________
yeeeeee !!! białe majteczki :hyhy:
 
 

     KlinOne  



Dołączył: 08 Mar 2006
Posty: 87
Skąd: CDZ (Czeladź)

Wysłany: 2006-04-06, 11:24   

Ja chyba znam, bo niekiedy podczas imprezy, zatrzymuje sie na chwile i mysle " o kur**, ale jestem naje***" i wtedy daje spokoj :) ale pawie nigdy nie lataja :wink:
_________________
"I got dre in the back, ridin on 22's
Bitches screamin 'let me ride', it must be the shoes
Red and black g6's, red dot on the glock
I'm goin 3x platinum dawg how do I stop?
I'm hot!"

Put U On The Game
 
 
 

     Sowisko  



Dołączyła: 02 Gru 2005
Posty: 161
Skąd: Mińsk Mazowiecki

Wysłany: 2006-04-06, 11:51   

ja nie znam swoich granic, bo są ruchome
ale muszę naprawdę sporo popić, żeby walnąć pawia albo biegać na golasa po mieście, a więc spoko
zazwyczaj nikogo nie stać na to, żeby mnie tak schlać, a tym bardziej mnie samej :)
_________________
przed chwilą miałeś/aś zaszczyt przeczytać wypowiedź Sowiska. Jak się czujesz?
 
 
 

     anka  


Dołączyła: 07 Mar 2006
Posty: 125

Wysłany: 2006-04-06, 13:20   

Ja swoje granice znam , zawsze objawiają się tak samo: w pewnym momencie alkohol przestaje mi smakować i staje w gardle, przełykam z trudem, czuję się, jakby mi się gardło skurczyło i to jest ostatni kieliszek (lub łyk, zależy co piję :) ), kolejny nie dałby się już przełknąć, a przynajmniej takie mam wrażenie. A ilość jest ściśle połączona z tym ile jadłam w ciągu dnia, jeśli nie za dużo, to pierwszy kieliszek jest tym ostatnim. Znajomi zaśmiewają się do łez, bo twierdzą, że nigdy czegoś takiego nie widzieli. :)

A co do kaca, to zdarza mi się tylko po zmieszaniu kilku gatunków wódek, raz sprawdziłam i nigdy więcej nie mam zamiaru. :D Z jednym gatunkiem mój organizm radzi sobie świetnie i mnie nie dręczy na drugi dzień bez względu na ilość jaką w siebie wlałam.
 
 
 

     Orange  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 09 Paź 2005
Posty: 1058
Skąd: inna rzeczywistość.

Wysłany: 2006-04-06, 14:53   
   Polecający: Epuls


Mało piję, rzadko piję. Nie wiem więc.
I nigdy tyle, by być 'zalanym'.

A to, że się nie wymiotuje, wcale nie jest dobre, bo oznacza, że łatwiej nasz organizm przyjmuje alkohol, nie walczy z nim. A wtedy szybciej można się uzależnić. I popaść w alkoholizm.
_________________
to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga


http://www.orangeblood.digart.pl
 
 
 

     axss  



Dołączył: 20 Lis 2005
Posty: 433
Skąd: wziąć na bro? :/

Wysłany: 2006-04-06, 15:01   
   Polecający: ktoś.


ja nie znam swoich granic. bo zawsze mieszam. po prostu piję wszystko, ci mi wpadnie w ręce. ale kaca miałem tylko raz w życiu. i nie będę tutaj pisać po czym...

ale tak do 5 browarów to na luzie.
_________________
pewnego dnia postanowiłem zmienić swoje życie. przestać pić, rzucić palenie, zacząć chodzić na siłownię i zdrowo się odżywiać.

w 2 tygodnie straciłem równo 14 dni.
 
 
 

     Adamus  



Zaproszone osoby: 1
Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 291
Skąd: Wawa

Wysłany: 2006-04-06, 15:13   

Kaca nigdy nie miałem, ale granice swoje znam.
5 browarów? Jeśli bardzo powoli (!) wypite to nie ma problemu. Ale wybitnie mocnej głowy nie mam.
_________________
Gitara jest w porządku Johnie, ale grając na niej nie zarobisz na życie...

/Mimi Smith, ciotka Johna Lennona/
 
 
 

     lolinka  



Dołączyła: 11 Mar 2006
Posty: 2385
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2006-04-06, 15:28   
   Polecający: bierdonka


a ja tam nie wiem ;p ale kaca miałam po ostatnim sylwestrze ! to był hardkor i od tej pory nie pije nic ! :D nie lubie piwa , nie opije sie piwem bo prędzej zwymiotuje od zapachu , nigdy nie zygałam po imprezie ani w trakcie ;p zreszta nie pije co tydzien ;] tylko okazyjnie , jak ejst cos sczegolnego , ale to chyba kazdy ;p
_________________
jestem lodowy , lodowy pingwin
 
 
 

     MadeInPoland  



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 713
Skąd: Misto Włókniarzy

Wysłany: 2006-04-06, 18:30   
   Polecający: www.google.pl


ja pijezazwyczaj co tydzien bo co tydzien jest jakas impreza granic nie ma zawsze pije tyle ze by na poczatku miec wkrete czyli tak z cwiarte i 2 piwka potem sobi dancuje lub robie inne ciekawe rzeczy a jaksie zaczynam zamulcze zmeczenia lub nudow to zaczynam picdalej czsem mam kaca czsem nie ropznie to bywa ale sprwdzone sposoby to kefir+paracetamol lubsetka vodki to pomaga najlepiej
_________________
biję małe dziewczynki
 
 

     ktostaki  



Dołączył: 22 Sty 2006
Posty: 81
Skąd: Opole

Wysłany: 2006-04-07, 10:17   

jak juz jestesmy przy tym temacie... ostatnio bylem z kumplem na piwku, ja wypilem 4 i zaczelo szumiec, on wypil 12 i stwierdzil ze wodka by sie przydala bo nic go nie bierze:]

a wczoraj wyrwalem sie z innym ziomkiem z imprezy, szlismy na knysze a ze bylo ok 2:00 to policaje musiały nas spisac, nie byloby w tym nic 'specjalnego' gdyby nie fakt, ze moj kumpel (napruty troche:D troche bardzo:D), zapomnial jak ma na imie jego mama:D:D:D
_________________
---------------------
grunt to podstawa:D
 
 
 

     Sowisko  



Dołączyła: 02 Gru 2005
Posty: 161
Skąd: Mińsk Mazowiecki

Wysłany: 2006-04-07, 10:32   

ja kiedyś na trzeźwo zapomniałam własnego :)
nawet mój tata przez pewien czas mówił na mnie "Sowa"
_________________
przed chwilą miałeś/aś zaszczyt przeczytać wypowiedź Sowiska. Jak się czujesz?
 
 
 

     naya  



Dołączyła: 31 Paź 2005
Posty: 690

Wysłany: 2006-04-07, 11:42   

Orange napisał/a:
Mało piję, rzadko piję. Nie wiem więc.
I nigdy tyle, by być 'zalanym'.
ja mam to samo... nic dodać, nic ująć...
_________________
"Jesteśmy tym, co robimy, jesteśmy naszymi tajemnicami. Ja jestem sumą moich grzechów, tak właśnie! Chcesz poznać mnie, musisz poznać moje grzechy." T.Dekker
 
 
 

     Dishman  



Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 908
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2006-04-13, 10:15   

Ja niestety wiem ile mogę i co mogę. Piszę "niestety" bo musiałem się o tym przekonać. Już wiem, że duże ilości piwa zmieszanego z chipsami powodują u mnie "rozmawianie z sedesem". Tak samo jest z mieszaniem różnych trudnków. Jak zaczynam pić wódkę, to tylko ją piję. Nawet wtedy z szampanem uważam (czyli wnioskować można, że za sylwestrami tak bardzo nie przepadam).

Podziwiam ludzi, którzy mogą wypić 12 piw (to w końcu 6 litrów). Ja bym nie dał rady wypić 6 litrów wody gazowanej, a co dopiero mówić o piwie.

Zresztą mój stosunek do alkoholu się zmienia. Jak piję piwo to dla smaku, a nie żeby było wesoło. Na imprezach niektórzy mówią, że mam twardy łeb, a to nie prawda. Po prostu go oni dalej polewaja i dalej piją, to ja idę się trochę pobawić z koleżankami ;) Człowiek się wyskacze, zmęczy (trzeźwieje szybciej), przychodzi do stołu i dalej może w siebie wlewać i tak do rana. Efekt jest taki, że kumpli wynoszą, a ja wychodzę równym krokiem :P
_________________
Gość chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach? Strona dla miłośników przyrody:
www.wilk.boo.pl
 
 
 

     Orange  



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 09 Paź 2005
Posty: 1058
Skąd: inna rzeczywistość.

Wysłany: 2006-04-13, 11:48   
   Polecający: Epuls


Dishman napisał/a:
Podziwiam ludzi, którzy mogą wypić 12 piw (to w końcu 6 litrów). Ja bym nie dał rady wypić 6 litrów wody gazowanej, a co dopiero mówić o piwie.


A ja w ogóle ich nie podziwiam. Niszczą sobie zdrowie, wątrobe i nic nie mają z tego, że tyle potrafią w siebie wlać.
_________________
to co widzisz w lustrze to nie jest odbicie
to tylko maniera, to nie jest życie
w naszych źrenicach jest za mało boga
a droga jest prosta, czy jest kręta droga


http://www.orangeblood.digart.pl
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



TopLista For - najlepsze fora w sieci - dodaj swoje forum do top listy

Prawdopodobnie najlepsze Forum Dyskusyjne w sieci.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Pomagamy:
pajacyk

Sitemap:
tematy i użytkownicy


Polecamy: Reklama na forum | Pozycjonowanie | Linki |
politics | sklepy odzieżowe | Szczecin | matematyka | elektronika | wikien | autosalon warszawa | kuchnia Teksty piosenek Tanie biura Warszawa Darmowy Hosting Teksty piosenek